poniedziałek, 14 czerwca 2010

Słuchaj po prostu głosu swego serca. Ono wie wszystko.

Ello:)

Jestem już po egzaminie z karniaka, teraz aby czekam na środę i na wyniki....oczywiście spóźniłam się minutkę, a już prawie wszyscy byli... Moje Kochanie pojechało ze mną mam  nadzieje i głęboko w to wierzę , że to już ostatni egzamin z karnego :) Trzymajcie kciuki :)

Po egzaminie wróciliśmy do Olsztyna, zrobiliśmy zakupy i po 11 jedliśmy dopiero śniadanko :) Później przyjechał po nas kolega mego Skarbiątka i pojechaliśmy w późniejszym czasie na rybki, he  ale ów kolega wylosował miejsce na zakręcie i wszystkie nasze potencjalne rybki zawracały...może ze dwa razy przez 4 godzinki coś skubnęło...a tak cisza.... hehe nawet było TVN Ruś :D na żywo transmisja hehe , za złowienie jesiotra było pierwsze miejsce, niestety nikomu aż tak się nie poszczęściło . :) Dziwnym faktem było , że tylko my nie złapaliśmy ani jednej rybki hehe

Dziś przyszedł do mnie kurier z prezentem na Dzień Ojca i imieninki daddego :) Kupiłam oryginalna czapeczkę z daszkiem Adasia :) Czekam jeszcze na sweterek :) i na książkę " zupa z granatów" obił mi się tytuł o oczy w jakiejś gazecie , otóż książkę tę pisze Iranka przeplatając wiele przepisów , pobudzając wyobraźnie  poprzez smak :) Urzekła mnie recenzja :)




3 komentarze:

  1. Hejka :)
    Ja już wróciłam do pisania bloga, więc zapraszam na notkę :)
    I trzymam kciuki za egzamin z karnego :P
    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. no z tego co widzę widoczki przepiękne ;) i super idzie Ci łowienie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. ja dopiero egzaminy zaczynam... duzo przede mna :)
    no ale jakos minie :)
    ale na blogu mnie za duzo nie ma i nie bedzie daltego tez tam malo Ciebie odwiedzam :)

    Vexi

    OdpowiedzUsuń na zawsze