Ello:)
Jestem już po egzaminie z karniaka, teraz aby czekam na środę i na wyniki....oczywiście spóźniłam się minutkę, a już prawie wszyscy byli... Moje Kochanie pojechało ze mną mam nadzieje i głęboko w to wierzę , że to już ostatni egzamin z karnego :) Trzymajcie kciuki :)
Po egzaminie wróciliśmy do Olsztyna, zrobiliśmy zakupy i po 11 jedliśmy dopiero śniadanko :) Później przyjechał po nas kolega mego Skarbiątka i pojechaliśmy w późniejszym czasie na rybki, he ale ów kolega wylosował miejsce na zakręcie i wszystkie nasze potencjalne rybki zawracały...może ze dwa razy przez 4 godzinki coś skubnęło...a tak cisza.... hehe nawet było TVN Ruś :D na żywo transmisja hehe , za złowienie jesiotra było pierwsze miejsce, niestety nikomu aż tak się nie poszczęściło . :) Dziwnym faktem było , że tylko my nie złapaliśmy ani jednej rybki hehe
Dziś przyszedł do mnie kurier z prezentem na Dzień Ojca i imieninki daddego :) Kupiłam oryginalna czapeczkę z daszkiem Adasia :) Czekam jeszcze na sweterek :) i na książkę " zupa z granatów" obił mi się tytuł o oczy w jakiejś gazecie , otóż książkę tę pisze Iranka przeplatając wiele przepisów , pobudzając wyobraźnie poprzez smak :) Urzekła mnie recenzja :)

Hejka :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJa już wróciłam do pisania bloga, więc zapraszam na notkę :)
I trzymam kciuki za egzamin z karnego :P
Ściskam :*
no z tego co widzę widoczki przepiękne ;) i super idzie Ci łowienie
OdpowiedzUsuń na zawszeja dopiero egzaminy zaczynam... duzo przede mna :)
OdpowiedzUsuń na zawszeno ale jakos minie :)
ale na blogu mnie za duzo nie ma i nie bedzie daltego tez tam malo Ciebie odwiedzam :)
Vexi